środa, 13 września 2017

Jesienne dzierganie



Cześć,


Jedno prawe, jedno lewe i sweter gotowy. Swetrzysko, bezrękawnik czy zwyczajny sweterek ogrzeją cię nie tylko zimą, ale i w letni lub
wczesno-jesienny chłodny dzień. Zatem wyciągajmy z szafy nasze rękodzieła; nasze lub naszych mam lub babć. Te robione na drutach czy szydełku niczym nie ustępują tym, które wykonała maszyna. A nawet, moim zdaniem,
 przewyższają znacznie te ostatnie. I to nie tylko pod względem oryginalności, ale i kunsztu wykonania. Atutem rękodzieła jest również to, że  mało prawdopodobne jest spotkać na ulicy osobę w takim samym swetrze. Jeśli jednak należysz do  wyznawców zasady ,, mam i ja,,. Wówczas rzeczywiście pozostają Ci tylko sieciówki. Ja osobiście wybieram swetrzyska zrobione własnoręcznie, chociaż nie ukrywam, że w mojej szafie  znajdują się również  te, które kupione w sklepach odzieżowych.
Miłego dziergania lub buszowania w sklepach.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz